Dzieła generowane komputerowo

Część I cyklu

Postęp w nauce i technice, a w szczególności informatyce na przełomie ostatnich lat, przyczynił się do szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji. „Inteligentne roboty” stają się niezbędne człowiekowi do odkrywania nowych zależności w świecie. Coraz częściej stosowane są w medycynie, ekonomii, zarządzaniu czy informatyce, podczas tworzenia gier komputerowych. W związku z tak daleko idącym postępem technologicznym konieczne staje się poddanie „dzieł”, będących wytworem sztucznej inteligencji, stosownej ocenie prawnej. Główny problem wiążący się z twórczością „inteligentnych maszyn” polega na oderwaniu jej od działalności człowieka.

Niniejszy cykl artykułów poświęcony zostanie rozważaniom na temat rozróżnienia dzieł generowanych komputerowo, od wspomaganych komputerowo, w świetle autorskich praw majątkowych.

Tematyka dzieł wspomaganych komputerowo została już szeroko omówiona przez specjalistów z zakresu praw autorskich. Nie ma wątpliwości co do tego, że w przypadku dzieł wspomaganych komputerowo, komputer (program komputerowy) pełni jedynie funkcję narzędzia, którym posługuje się twórca w procesie tworzenia. Istotne jest wówczas zaznaczenie wkładu twórczego, jaki konkretny podmiot wnosi w powstanie dzieła. Przejaw tej twórczej działalności przesądza o tym, że powstały utwór podlega ochronie prawnoautorskiej. Wyłącznym autorem dzieł powstałych w ten sposób jest człowiek.

Jak wygląda sytuacja w przypadku dzieł generowanych komputerowo?

Podstawowym elementem pozwalającym odróżnić dzieło generowane komputerowo, od wspomaganego komputerowo, jest brak wkładu twórczego ze strony konkretnej osoby w powstanie dzieła. Wszystkie właściwości takiego utworu, dzięki którym możliwe byłoby objęcie go ochroną prawnoautorską w sytuacji, w której stworzyłby je człowiek, są efektem pracy maszyny. Współczesne prawo autorskie stoi na straży twórczej pracy człowieka.  W dziełach generowanych komputerowo, nawet jeśli występuje efekt twórczości człowieka, to nie jest on bezpośredni i powstają one w związku z działaniem komputera.

Czy utwór powstały w taki sposób powinien podlegać ochronie praw autorskich? 

W celu udzielenia możliwie jak najprecyzyjniejszej odpowiedzi na powyższe pytanie, konieczne jest wskazanie jak ustawodawca polski definiuje pojęcie utworu i twórcy w ustawie z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z art. 1 ust. 1 tej ustawy utworem jest: „każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).” W doktrynie i literaturze przesłankę przejawu działalności twórczej poddaje się z reguły analizie z perspektywy człowieka jako twórcy. Podobnie jest w przypadku przesłanki odnoszącej się do indywidualności utworu. Jest ona rozumiana jako cecha pozwalająca odróżnić jedno dzieło od drugiego, dzięki wkładowi osobiście wniesionemu przez danego autora. To nasuwa wiele wątpliwości co do tego, kto jest autorem utworów stworzonych przez roboty i wszelkiego rodzaju sztuczną inteligencję. Jak powszechnie wiadomo „inteligentne maszyny” nie posiadają osobowości czy też prawdziwego intelektu. Nie można zatem stwierdzić, że są one w stanie wnieść do dzieła swój osobisty, zindywidualizowany wkład. Tym samym wytwór robota nie może być zaklasyfikowany jako utwór.

Kolejny artykuł poświęcony zostanie omówieniu teoriom prawa autorskiego w świetle wytwórców sztucznej inteligencji.

Autor: Sara Lipner

Prawnik

Zamknij menu