Jak członek zarządu może uniknąć odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki?

Za zobowiązania podatkowe spółek kapitałowych, czyli spółek z o.o. oraz spółek akcyjnych, co do zasady odpowiedzialność ponosi sama spółka. W wyjątkowych przypadkach odpowiedzialność tę ponoszą jednak członkowie ich zarządów. Zgodnie z art. 116 Ordynacji podatkowej dzieje się tak w sytuacji, gdy egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub części bezskuteczna, a członek zarządu nie wykazał: 

  • że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu albo niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy oraz  
  • majątku spółki, z którego egzekucja mogłaby zaspokoić zaległości podatkowe spółki.  

Należy jednak podkreślić, że członkowie zarządu nie odpowiadają za wszelkie zaległości podatkowe spółek, a jedynie tych, których termin płatności upływał w czasie pełnienia przez nich funkcji. 

Członkowie zarządów spółek muszą zachować przy tym szczególną staranność, bowiem ich działania w świetle regulacji zawartych w Kodeksie spółek handlowych mają charakter zawodowy.  

Ostatnimi czasy organy podatkowe zaczęły wydawać coraz więcej decyzji dotyczących odpowiedzialności członków zarządów za zaległości podatkowe spółek. Należy zwrócić uwagę na ich nierówną pozycję wobec aparatu skarbowego, bowiem to na członkach organów zarządzających leży ciężar udowodnienia, że dopełnili wszelkich wymaganych prawem formalności i nie ponoszą oni winy za zaległości podatkowe spółki. Zatem to osoba, którą organy podatkowe mają zamiar pociągnąć do odpowiedzialności, powinna wykazać aktywny udział w postępowaniu tyczącym swojej osoby oraz przedstawić wszelkie możliwe dowody dopełnienia szczególnej staranności.  

Co w takim razie należy zrobić, aby uwolnić się od takiej odpowiedzialności? Członkowie organu zarządzającego mają obowiązek przede wszystkim na bieżąco monitorować kondycję finansową spółki, a w przypadku jej zachwiania niezwłocznie złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości lub wniosek o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Kluczowym pozostaje jednak moment, w którym należy to uczynić. Jak bowiem wskazuje orzecznictwo sądów administracyjnych, właściwym momentem jest chwila, w której spółka ma co prawda trudności z zapłatą wymagalnych zobowiązań, jednak nadal istnieje majątek, z którego mogłaby to uczynić. Jeżeli spółki nie stać na poniesienie kosztów postępowania upadłościowego lub restrukturyzacyjnego lub przynajmniej częściowe zaspokojenie wierzycieli, jest już za późno na zgłoszenie odpowiednich wniosków.  

Podkreślić należy jednak, że w przypadku postępowania restrukturyzacyjnego przesłanką wyłączającą odpowiedzialność członka zarządu jest otwarcie postępowania, nie zaś samo złożenie wniosku. Uwaga ta jest o tyle ważna, że wszczęcie odpowiedniego postępowania z reguły wymaga czasu, wobec czego wniosek o jego otwarcie powinien zostać zgłoszony odpowiednio szybko. 

Drugim ze sposobów na uwolnienie się od odpowiedzialności jest wykazanie, że niezłożenie wspomnianych powyżej wniosków nastąpiło bez winy danego członka zarządu. Sądy administracyjne podkreślają jednak, że przesłanka ta jest bardzo ograniczona, bowiem wyłączyć winę mogą w takim przypadku jedynie przyczyny losowe, powodujące faktyczną niemożność sprawowania funkcji, takie jak ciężkie choroby. 

Podsumowując należy stwierdzić, iż aby uniknąć odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki, członkowie jej zarządu zobowiązani są do dokonywania bieżącego przeglądu kondycji finansowej. W przypadku, gdy ulegnie ona przeciągającemu się w czasie pogorszeniu, niezwłocznie należy złożyć odpowiedni wniosek do sądu rejestrowego. 

TaxProceedingsSupport 

Autorzy:

Adam Borawski – Doradca Podatkowy

Mateusz Dettlaff – Asystent Doradcy Podatkowego

Zamknij menu