Logo to stylizowany układ graficzny, napis ozdobny czy też symbol pozwalający odróżnić jedną markę od drugiej. W świetle ustawy o prawach autorskich logo jest utworem, dlatego podlega ochronie prawnej.

Na co powinien zwrócić uwagę przedsiębiorca zamawiający logo u grafika?

Przede wszystkim powinien skupić się na tym, aby jak najlepiej zabezpieczona została własność intelektualna przedsiębiorstwa. Częstym błędem jest zamawianie przez przedsiębiorców logo u grafika, bez zawierania jakiejkolwiek umowy regulującej kwestię przeniesienia autorskich praw majątkowych.

Jakie są konsekwencje?

Jeżeli nie podpisałeś z grafikiem umowy na przeniesienie autorskich praw majątkowych, nie będziesz mógł udzielić licencji na korzystanie z firmowego logo, ani go odsprzedać. Tylko właściciel autorskich praw majątkowych może udzielić licencji na korzystanie z logo. Kolejnym minusem niezawarcia umowy z grafikiem jest możliwość stworzenia przez niego podobnych projektów dla innych firm, co z pewnością godzi w interesy i wizerunek Twojego przedsiębiorstwa.

Dodatkowe honorarium 

Ponadto prawidłowo sporządzona umowa, zawierająca postanowienia dotyczące przeniesienia autorskich praw majątkowych, zabezpiecza Cię przed możliwością żądania przez grafika dodatkowych pieniędzy za korzystanie z jego praw. Grafik już przy zawieraniu umowy może zażądać za to dodatkowego honorarium. Jednak dużo bezpieczniejsze i bardziej korzystne jest uregulowanie wszystkich kwestii finansowych już na etapie zawierania umowy. Niedopilnowanie tego może skutkować późniejszym roszczeniom grafika, a nawet sporami sądowymi.

Bez zgody grafika nie będzie także możliwe dokonywanie ewentualnych modyfikacji w logo, co wiąże się z używaniem przez Twoje przedsiębiorstwo tego samego logo przez wiele lat.

Umowa zatem jest niczym innym, jak dowodem na to, że prawa do logo przysługują właśnie Tobie. Warto jest zadbać o interesy swojego przedsiębiorstwa już w momencie przygotowywania logo, w celu uniknięcia wystąpienia w przyszłości ewentualnych sporów powstałych na tym tle.

Autor: Magdalena Raniszewska

Radca Prawny

Zamknij menu