Utwory sztucznej inteligencji w świetle teorii prawnych

Uznawanie sztucznej inteligencji za autora w sensie prawnym nie powinno opierać się wyłącznie na opisywaniu przesłanek ustawowych utworu, lecz również wymaga krótkiego omówienia źródeł i teorii prawa autorskiego w odniesieniu do wytwórców sztucznej inteligencji.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do koncepcji naturalnoprawnej ochrony praw autorskich. W jej ramach wyróżniany jest podział na koncepcję pracy oraz koncepcję osobowości. Zgodnie z teorią pracy sformułowaną przez Johna Locke’a  „człowiek ma prawo być właścicielem każdego produktu jego własnej pracy”. Idea ta posiada elementy nagrody za wysiłek intelektualny, który wytwórca włożył w powstanie dzieła. Zwolennicy koncepcji naturalnoprawnej wskazują umysł człowieka jako istotny czynnik prawa autorskiego. Ponadto, zgodnie z teorią osobowości Georga W. F. Hegla, wytwór intelektualny podlega ochronie, gdyż odzwierciedla osobowość i wolę autora.

Zupełnie inną koncepcję praw autorskich przedstawia teoria utylitarna, zgodnie z którą najważniejszy jest dostęp społeczeństwa do kreatywnych dzieł. Zwolennicy teorii utylitarnej wskazują, że SI (sztuczna inteligencja) nie posiada osobowości, która znajdzie odbicie w utworach przez nią tworzonych. Z tego powodu niemożliwe jest twierdzenie, iż należy jej się jakakolwiek nagroda za wysiłek intelektualny włożony w powstanie dzieła.

Koncepcja “romantycznego autorstwa” Edwarda Younga traktuje autora  jako geniusza czerpiącego inspiracje z wnętrza swojej kreatywności, który dzięki temu tworzy niepowtarzalne dzieła wyrażające jego osobowość. Dzięki ukształtowaniu się koncepcji romantycznego autorstwa, twórcę zaczęto odbierać jako jednostkę indywidualną, która w przypływie natchnienia tworzy zindywidualizowane dzieła. Teorie tę przyrównać można z całą pewnością do teorii naturalnoprawnej, albowiem w jej świetle za autora uznać można wyłącznie człowieka. Tylko człowiek jest w stanie pozostawić element swojej osobowości w stworzonym dziele.

Jak widać przez wiele lat w ogóle nie brano pod uwagę hipotezy, że robot (SI) może być autorem. Wiele lat temu nikt nie przypuszczał nawet, że maszyna będzie w stanie wygenerować dzieło o wysokich walorach artystycznych, nieodróżniających się niczym od dzieł stworzonych przez człowieka.

Następny artykuł poświęcony zostanie omówieniu przesłanek pozwalających uznać robota za autora.

#InnovationsTax&LegalCare

Autor: Magdalena Raniszewska

Radca Prawny

Zamknij menu