Transakcje z podmiotami powiązanymi
Nie ma co ukrywać – transakcje realizowane pomiędzy podmiotami powiązanymi od lat budzą niemałe wątpliwości i znajdują się w centrum zainteresowania organów podatkowych. Sytuacja staje się jeszcze bardziej złożona, gdy łączymy je z ryczałtem od dochodów spółek, czyli tzw. estońskim CIT.
Pytań jest wiele, a ryzyko opodatkowania spędza sen z powiek…
Podatnik, aby postąpić prawidłowo, musi odpowiedzieć sobie na szereg pytań:
- czy wypłacana zaliczka dla podmiotu powiązanego stanowi ukryty zysk?
- czy nasza transakcja ma rzeczywiste uzasadnienie biznesowe?
- czy niezależny kontrahent z rynku zaakceptowałby identyczne warunki?
- jaką dokumentację muszę posiadać, aby dowieść rynkowości naszych ustaleń?
Dlaczego zaliczka może budzić wątpliwości?
Zaliczka to powszechny i standardowy element rozliczeń handlowych. Pozwala zabezpieczyć zamówienie czy ciągłość łańcucha dostaw. Jeśli jednak nabywca jest na estońskim CIT, a zaliczka trafia do jego podmiotu powiązanego, pojawia się ryzyko zakwalifikowania jej jako tzw. ukryty zysk (czyli alternatywną wobec dywidendy formę przekazania korzyści ze spółki). Organ może zapytać: czy to na pewno przedpłata za konkretny towar, czy w praktyce zapewnienie grupowemu kontrahentowi darmowego finansowania? Im więcej takich ukrytych zysków, tym szybciej maleje korzyść z przejścia na ryczałt.
Ale są pozytywne rozstrzygnięcia!
Najnowsza interpretacja indywidualna Dyrektora KIS z 14 lipca 2026 r. (0111-KDIB1-1.4010.233.2026.2.RH) potwierdza, że kilkumiesięczna zaliczka na rzecz powiązanego dostawcy może pozostać całkowicie neutralna podatkowo.
Co uratowało podatnika?
- zaliczka była ściśle związana z konkretnym zamówieniem i rozliczana dostawą towarów;
- jej wysokość i termin wynikały z oficjalnego cennika;
- analogiczny model wpłat był dostępny dla kontrahentów niepowiązanych;
- za wcześniejszą zapłatą stały twarde, biznesowe potrzeby (zabezpieczenie dostępności towarów).
Gdzie tu ceny transferowe?
To właśnie w tym miejscu estoński CIT spotyka się z cenami transferowymi (TP). Organ wprost zaznaczył, że rynkowość transakcji to nie tylko sucha weryfikacja kwoty wynagrodzenia czy ceny towaru. Kluczowy staje się szerszy kontekst gospodarczy – biznesowa racjonalność przyjętego modelu współpracy.
Fiskus zbiera coraz więcej danych
Współczesny system podatkowy opiera się na rosnącej wymianie informacji, a obszary takie jak ceny transferowe (TP) czy podatek u źródła (WHT) to miejsca, gdzie najczęściej dochodzi do kosztownych błędów. Podatek u źródła nakłada obowiązek poboru podatku od zagranicznych podmiotów z tytułu m.in. licencji, odsetek czy dywidend. Organy podatkowe niemal zawsze wzywają o dokumentację cen transferowych przy okazji badania transakcji objętych WHT, szukając spójności w deklarowanych danych.
Jednak prawdziwą rewolucją, która ostatecznie domyka system weryfikacji, jest KSeF i JPK CIT.
Co to oznacza w praktyce? Organy podatkowe zyskują narzędzia do pełnej, zautomatyzowanej analityki. KSeF zapewnia błyskawiczny podgląd na bieżące fakturowanie, a JPK CIT pozwala systemom IT skarbówki na automatyczne prześwietlenie każdego zapisu na kontach księgowych. Fiskus, bez wychodzenia zza biurka i wszczynania fizycznej kontroli, z łatwością wyłapie powtarzalne transakcje z podmiotami powiązanymi, prześledzi historię niezamykających się zaliczek, zweryfikuje potrącenia u źródła (WHT) i natychmiast wytypuje podejrzane konta kosztowe pod kątem ukrytych zysków w estońskim CIT.
Wszystko to z pomocą zaawansowanych algorytmów identyfikujących ryzykowne powiązania na podstawie zagregowanych danych.
Jakie mamy wnioski?
Kwestie poprawności podatkowej należy oceniać nie z perspektywy jednego obowiązku podatkowego a całej transakcji. Coś co może wydawać się bezpieczne z perspektywy WHT może być niezgodne z zasadą ceny rynkowej i obowiązkami w zakresie TP czy kwestiami związanymi z estońskim CIT.
Naszym Klientom pomagamy w:
- ocenie planowanych lub realizowanych transakcji w grupie, kompleksowo – pod kątem zarówno podatkowym (i każdego obowiązku), jak i prawnym;
- weryfikacji spójności rozliczeń podatku u źródła z dokumentacją cen transferowych;
- zabezpieczaniu transakcji również poprzez składanie wniosków o wydanie indywidualnych interpretacji podatkowych;
- czynnościach sprawdzających czy kontrolnych;
- tworzeniu odpowiednich schematów działania na przyszłość.